2010
07.05
Tak jak widać – po naszej aktywności w ostatnim czasie – naszą ekipę dopadły wakacje. Niektórzy urlopowali, inni zmagali się z życiem osobistym, a jeszcze inni – zawodowym. Nie znaczy to wcale, że nasza grupa przeszła w stan zawieszenia. Wręcz przeciwnie, zbieramy siły przed kilkoma atrakcjami jakie czekają nas jeszcze w tym miesiącu. Po udanym wypadzie do Tomaszowa, nasza ekipa w najbliższy weekend wybiera się do Gostynia na „Zlot 2010″, gdzie mamy nadzieję spotkać się z częścią forumowiczów. Trochę później zawitamy na imprezę airsoftową, na kolejnej edycji „Valkirii” w Kętrzynie.
Z racji wakacyjnego lenistwa, które jednakże dopadło naszą ekipę prosimy o wyrozumiałość, bo wpisy pojawiać się będą rzadziej. A już po wakacjach nasze pierwsze urodziny.
So stay tuned!!
2010
05.17
Z uwagi na fakt, iż w naszym rozumieniu zabawa w rekonstrukcję nie polega tylko na kupowaniu nowego sprzętu, postanowiliśmy zamieszczać na naszym forum artykuły nie tylko na temat naszych nowych nabytków sprzętowych, ale także na temat” podrasowywania” naszego dotychczasowego oporządzenia i replik. Idąc dalej tym tropem przedstawiamy pierwszy artykuł z tej serii pod tytułem: „Badzikowa emka”.
Czytaj więcej >>
2010
05.14
Z wiadomych przyczyn, długo nosiłem się z zakupem tej lunety. Primo „chińczyk”, secundo „chińczyk” za 150$. Po ostatnich zakupach Osamy i jego kopii Eotecha 553, moim niedziałającym vipie powiedziałem sobie, że to już koniec zakupów chińskiego sprzętu. Dobre wspomnienie poprzedniego Elcana i ostatnie foty operatorów MARSOC’u jednak przeważyły i z powodu braku markowego odpowiednika postanowiłem zaryzykować. Wysłałem prośbę do sklepu, aby przed wysyłką koniecznie sprawdzili lunetę i po 1,5 tygodnia od daty zamówienia odebrałem przesyłkę z nową zabawką.
Czytaj więcej >>
2010
05.12
Tak, tak… wcześniej, czy później musiało to nastąpić. Po niemal 8 miesiącach działania, wreszcie możemy powiedzieć, że okrzepliśmy i nasza grupa zaczyna przypominać to, co sobie zakładaliśmy na początku jej tworzenia. Co prawda nie wykonaliśmy wszystkich założeń, ba… tak naprawdę wielu z zakładanych, ale wydaje nam się, że były chyba zbyt ambitne i w gruncie rzeczy zmierzamy w dobrym kierunku. Mimo, że nie wszyscy członkowie naszej ekipy są tak aktywni jak ci najaktywniejsi
, to liczymy na szybką poprawę stanu rzeczy i co tu dużo mówić, na jeszcze jedną osobę na „pokładzie”. Skoro już zorganizowaliśmy obronę, okopując się na pozycjach, czas więc na przeprowadzenie kontrataku. Rozpoczynamy niniejszym rekrutację do 2nd MSOB.
Jeśli czujesz się na siłach zapraszamy. Więcej informacji znajdziesz w dziale Rekrutacja, a w razie pytań chętnie udzielimy wyczerpujących informacji na naszym forum.
Semper Fi
2010
05.04
W ostatnią sobotę mieliśmy przyjemność przetestować nowinkę na rynku, jaką niewątpliwie jest „Optic Training Gun System”. Jak mówią sami autorzy owego systemu: działa sprawnie i nadaję się do użycia, jednakże nie zaznał jeszcze chrztu bojowego w rękach airsoftowców, którzy to stanowić mają grupę docelową dla tego wynalazku.
System składa się z 6 sensorów rozmieszczonych na ciele użytkownika. Po 2 sensory na klatce piersiowej, 1 na plecach i 3 na głowie. Sensory te odbierają sygnał nadawany z repliki broni (wyposażona jest również w 2 sensory odbiorcze, więc po trafieniu w broń, raczej nie postrzelasz), która stanowi nadajnik sygnału w świetle podczerwonym. System sensorów odbiorczych można w pełni skonfigurować według upodobań użytkownika i zaadaptować do aktualnie używanego oporządzenia. Ponadto system jest w pełni konfigurowalny, co umożliwia urozmaicenie rozgrywki. Parametry takie jak: zasięg i siła broni, pancerze, ilość amunicji (programowalne magazynki do broni), są łatwe do zmiany nawet w trakcie rozgrywki, więc stanowić to może doskonałe narzędzie na milsimach. A to dopiero początek…
Mamy nadzieję, że O.T.G.S będzie się rozwijać i łudzimy się, że dzięki naszym skromnym wskazówkom uda się go ulepszyć i przekazać potencjalnym nabywcom w 100% profesjonalny sprzęt, który ma szansę stać się alternatywą dla Airsoftu, a w przyszłości… kto wie? Być może O.T.G.S. to następca – tej jakże niedoskonałej repliki ASG. Mamy nadzieję, że kolejne prace autorów tego projektu skupią się na technologii „wireless”, a wtedy trzeba będzie replikę ASG odwiesić do szafy.
Dziękujemy serdecznie za zaproszenie Kubie i Markowi z Paintforce’a i nieocenionej ekipie OPGP. Dzięki jeszcze raz i do następnej wymiany… kul… przepraszam, światła…?
Dla zainteresowanych.