02.03
Jakoś ostatnio nie mam weny na bajko-pisanie, więc mój opis radyjka będzie krótki, ale bardzo konkretny. Na pierwszy rzut oka radyjko wygląda super! Jednak po dłuższych oględzinach zaczyna dostrzegać się niedoróbki.
Primo. W miejscu łączenia części głównej radyjka z baterią podłożone są dystanse (łącznie ok. 5mm). Mała chińska główka mogła pomyśleć i zamówić jedną podkładkę, ale nie tu są aż trzy. Połączenie nie jest dodatkowo idealne bo od strony wewnętrznej podkładki są przykręcane do głównego body za pomocą śrub, które mają wystające łby, a co za tym idzie obie części nie przylegają idealnie do siebie.
Secundo. W celu zachowania zgodności z oryginałem okienko w body ma określony wymiar, jednak sam wyświetlacz jest odrobinę krótszy, a boki są dość nieudolnie zamaskowane piaskowanym szkłem. Jeżeli małe chińskie rączki przyłożą się do pracy i złożą to poprawnie to wszystko będzie super. Jednak w moim radyjku wyświetlacz jest źle spasowany i z boku widać diody podświetlające.
Wykonanie samego body i przycisków sterujących oceniam na plus. Nie popadajmy jednak w euforię bo na horyzoncie pojawiają się kolejne minusy. I doleję kolejną chochlę dziegciu.
Tertio. Jeden WIELKI minus za dokumentację techniczną radyjka, a właściwie jej brak. Dostajemy co prawda kserokopię z opisem niektórych funkcji, tłumaczenie skrótów i szczątkowe informacje o programowaniu, ale trochę to za mało przy radyjku za ponad tysiąc złotych.
Nie mam czasu na „rozkminianie” działania radyjka i oczekuje/oczekiwałem, że dostanę pełen opis, a tu niestety takiego brak. Nie liczcie także, na dokładne info na temat funkcji poszczególnych klawiszy, a to co według „ichnich” nazw wydaje się oczywiste, podczas programowania już takie nie jest. Do dzisiaj nie wiem do czego służą niektóre klawisze, choć symbolika na nich wydaje się banalnie prosta. Nie wiem do czego jest przełącznik na górnej części radia.
Na chwile obecną nie testowałem faktycznego zasięgu radyjka w terenie natomiast jego działanie owszem. Odbiera poprawnie i tylko tyle mogę powiedzieć. Jednak i tu pojawia się pewien problem. Na chwilę obecną nie da się zaprogramować wszystkich kanałów PMR , GMRS, itd. Oczywiście wszystkie będziemy wyłapywać, ale z uwagi na zbyt duży skok częstotliwości kanały nakładają się. I tak dla przykładu jedynka PMR odbiera samodzielnie, ale dwójka i trójka nakładają się na jeden kanał, podobnie dzieje się z następnymi kanałami.
Producent twierdzi, że produkuje właśnie jakieś kable i oprogramowanie, aby zmienić skok częstotliwości ale pewnie trochę to potrwa, bo załatwia to już jakiś czas. Obsługa DragonRed’a delikatnie mówiąc mizerna. Nie odpisują na maile i zapytania na ich stronie. Dopiero jak zapłaciłem to wykazali się i przesłali info o numerze nadania przesyłki. Jedyny, wielki plus to szybkość dostawy. Cztery dni i zaniżona wartość przesyłki.
Wydając 330$ oczekuje czegoś więcej, lepszego wykonania, dokładnego opisu, obsługi. Na co dzień „jadę” na równie chińskim Puxing’u, który kosztuje około 50$ i bije tą replikę AN/PRC-148 na głowę. A skoro o głowie, to w DragonRed ktoś chyba na nią upadł z tą ceną. Wiem, że to tylko kopia radyjka za 7000$ i nie ma co przesadzać, ale za kwotę 150$ mogę kupić dobrego Kenwooda, Motorkolkę, Icoma, czy inne markowe radyjko z super wykonaniem i czytelnym opisem. A tu zapłaciłem 1000PLN za słabe radio i obudowę z aluminium. Na chwile obecną nie polecam zakupu. Powodów jest kilka, które opisane są wyżej. A na koniec jakby dziegciu było jeszcze za mało, dodam że po włożeniu radyjka do poucha dedykowanego pod AN/PRC-148, wystaje około 3-4 cm radyjka. Kupując Toysoldier’sa za 350zeta lub wydmuszkę za 100 złociszy, będę miał podobny wygląd i co najmniej 650 zeta w kieszeni.









Całkiem solidna recenzja. Dzięki za podzielenie się wrażeniami użytkownika. Po przeczytaniu także uważam, że nie warte jest kupna za te pieniądze. Niestety.
Niestety ktoś musi być pierwszy ,ja na to radio nie wydał bym moich złociszy
Lutek to nasz królik doświadczalny! Zawsze właduje się w jakieś dziwne akcje ze szpejem…
właśnie Badzik przejałeś pałeczkę, od teraz bedziemy umieszczali twój szpej
To teraz czekamy na recenzję Badzika radia!
Prędzej Badzik zejdzie na zawał w podeszłym wieku niż poniży się zakupem radia
hell yeah!!!