12.30
W końcu udało mi się zakupić , w sensownej cenie Safarilanda 6004 dla leworęcznego pod Colt’a MEU. Radość z zakupu jest tym większa, że poszukiwania trwały pół roku!
Wybrałem wersję w kolorze czarnym, a w planach mam malowanie jej na kolor zbliżony do „dark earth”, a następnie zrobienie lekkich obtarć imitujących zużycie na polu walki. W realiach asg trwało by to pewnie 3 lata. Sama kabura robi bardzo dobre wrażenie, materiał , wykonanie , same plusy. Dobrze sprawdza się wyłożenie wewnętrznej strony kabury cienką warstwą skóry, czy nubuku. Skóra podobnie jak rolka zamontowana wewnątrz ułatwiają płynne dobywanie i chowanie broni.
Na duży plus zasługują paski trzymające płetwę. Użyto dobrego materiału, przekłada się to na dobre przyleganie płetwy do uda. Sam płetwa jest dobrze wyprofilowana, nie powoduje to „pływania” kabury na udzie. Pod tymi względami Safariland w moim odczuciu przewyższa produkt Black Hawk’a, którego używałem około roku.
Jak zawsze nie ma róży bez kolców i dlatego raczej na minus oceniłbym lokalizację przycisku zwalniającego blokadę kabury. Wydaje mi się że w tym przypadku Serpa wypada korzystniej. Podsumowując powiem tylko, że jeżeli musiałbym ponownie wybierać kaburę to zdecydowałbym się na Safarilanda. Daje więcej do lansu i jest wygodniejsza, jednak całość moich rozważań przeprowadzona jest tylko pod kontem asg i reko.



Mam takie samo zdanie mam Safarilanda i serpe i 100razy lepsza jest „saferka”. I nawet podoba mi się przycisk zwalniający….
Ps. Moja złotko :** http://picasaweb.google.com/MaCiEjOoSPOS/Safariland#
weźcie pod uwagę że w safarce broń zwalniasz kilka sekund przed spodziewanym uzyciem np: przed wejściem do budynku więc nie jest to raczej wadą, a przemyslanym rozwiązaniem. W chwili dobycia broni nie jest już ona blokowana więc zyskujesz mili sekundy.
Kondzio, proszę cię… Nigdy nie spodziewasz się kiedy broń główna cię zawiedzie i będziesz musiał dobyć bocznej! Poza tym bieganie z bronią boczną w nie zamkniętej kaburze jest jeszcze słabsze, bo gdyby nie lanyardy to co chwilę by je gubili.